Pożar zabytkowej kamienicy w centrum miasta

Pożar zabytkowej kamienicy w Zielonej Górze przy Placu Pocztowym wybuchł w czwartek po godzinie 14. Zadymienie było tak duże, że widać je było z wielu miejsc Zielonej Góry. Płomienie pojawiły się na dachu kamienicy, w której mieściła się m.in. restauracja WINNICA. Na miejsce pożaru w pierwszym rzucie zostaje zadysponowanych 5 zastępów straży pożarnej z JRG nr 1 i 2 z Zielonej Góry oraz OSP Ochla. Strażacy wyjeżdżając z jednostek do działań widzą gęstniejące kłęby dymu unoszące się nad „Starym miastem”- proszą miejskie stanowisko kierowania o natychmiastowe wsparcie. Na miejsce pożaru zostają zadysponowane kolejne zastępy ze strażakami, wodą i drabiną mechaniczną. Pierwsi przybyli na miejsce pożaru strażacy wchodzą do akcji prowadząc działania gaśnicze wewnątrz kamienicy, gasząc ogień z drabin mechanicznych oraz przeszukując systematycznie wnętrze budynku w poszukiwaniu osób, które mogły zostać poszkodowane w wyniku rozprzestrzeniania się ognia i toksycznego dymu. Ratownicy ewakuują 6 osób, w tym jedną osobę niepełnosprawną) oraz psa, wyprowadzając ich na zewnątrz. Starszej ewakuowanej kobiecie podają tlen i przekazują ekipie pogotowia ratunkowego. Pożar bardzo szybko obejmuje swym zasięgiem całe dwukondygnacyjne poddasze. Szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia sprzyja drewniana konstrukcja dachu, palne elementy podziału wewnętrznego kondygnacji jak również nagromadzenie materiałów palnych. Spadające elementy dachu uszkodziły kilka samochodów zaparkowanych na parkingu tuż przy kamienicy. Podczas działań wyniesiono z budynku butle z gazem płynnym propan-butan, a następnie je schłodzono wodą. Przybyli na miejsce pożaru policjanci zabezpieczyli teren wokół palącej się kamienicy, nie dopuszczając osób postronnych pod budynek. Po opanowaniu sytuacji i zlikwidowaniu zagrożeń przyszedł czas na żmudne i pracochłonne dogaszanie wraz z częściową rozbiórką dachu. Spłonęła prawie cała konstrukcja dachu z pomieszczeniami mieszkalnymi na poddaszu, stropy między kondygnacyjne zostały zalane wodą, pomieszczenia nie nadają się do zamieszkania, tym bardziej że odcięto do nich prąd i gaz. Po zakończeniu działań gaśniczych konstrukcje dachową w miejscach pozbawionych przekrycia dachowego zabezpieczono z wykorzystaniem plandek i łat. Departament Zarządzania Kryzysowego miasta zadbał o nocleg dla pogorzelców. Każda z poszkodowanych osób znalazła schronienie i ciepły posiłek w hotelu w śródmieściu. Z oferty miasta skorzystały cztery rodziny. Do pogorzelców wysłano także psychologów, po których miasto sięga w kryzysowych sytuacjach. Przyczyna powstania pożaru nie została ustalona.

Na miejsce działań zadysponowano łącznie 20 zastępów (zastępy z JRG Nr 1 i 2 Zielona Góra, OSP Ochla, OSP Koźla, OSP Przylep, OSP Racula, OSP Zawada, OSP Nietków, OSP Stary Kisielin, OSP Świdnica z 84 strażakami. Cała akcja trwała ponad 7 godzin. Straty szacowane są na ok. 600 tys. zł.