Wpadek ciężarówki przewożącej bydło na drodze S3

      Do wypadku doszło w poniedziałek br. przed godziną 11 na drodze ekspresowej S-3 w Zielonej Górze. Ciężarówka jadąca w kierunku Nowej Soli, wioząca 32 krowy do rzeźni z nieustalonych przyczyn zjechała na pobocze przewracając się na bok na barierki ochronne. W wyniku wypadku część bydła zginęła na miejscu. Kierowca wyszedł z wypadku bez szwanku.
Do zdarzenia zadysponowano zastępy z JRG PSP Nr 1 i 2 w Zielonej Górze oraz zastępy z OSP Zawada oraz OSP Racula. Na miejscu ratownicy zastali mrożący krew widok. Naczepa przewożąca krowy leżała na boku, część zwierząt wypadła z naczepy, a część rozbiegła się po okolicy. Pozostałe zostały uwięzione w metalowej naczepie. Strażacy przystąpili do działań. Wyłapali biegające po drodze zwierzęta, urządzając w przydrożnym lesie prowizoryczną zagrodę oraz rozpoczęli żmudne i pracochłonne zmagania mające na celu uwolnienie zwierząt z metalowej pułapki. W związku z brakiem dostępu do zwierząt i możliwości ich ewakuacji postanowiono otworzyć tylny przedział naczepy za pomocą narzędzi hydraulicznych i pilarek do cięcia stali i betonu. Otwarcie tylnej platformy pozwoliło na dotarcie do jednego z przedziałów. Naczepa składała się z dwóch poziomów i sześciu komór, na których znajdowało się po kilka sztuk zwierząt. Nie było możliwości odcięcia lub wyrwania układu siłownika oraz przecięcia lin nośnych platform. Wobec powyższego zdecydowano się na odkręcenie podestu od środka przedziału i wyrwanie całości podłogi górnego piętra za pomocą wyciągarki z samochodu SCRt. Uniemożliwiony był dostęp do pozostałych komór. Zdecydowano o zeszlifowaniu od zewnątrz śrub mocujących platformy, które następnie pojedynczo zostały wyrywane z naczepy. Po wykonaniu dostępu do zwierząt wyprowadzono je, a te które padły w wyniku wypadku lub stratowania zostały wyciągnięte. Na miejsce wypadku został wezwany powiatowy lekarz weterynarii. Dwie krowy trzeba było jak najszybciej uśpić. Martwymi krowami zajęła się firma specjalizująca się w utylizacji nieżywych zwierząt Uratowano 24 krowy, które zastępczym transportem pojechały do miejsca przeznaczenia. Padłe zwierzęta zabrano specjalnym pojazdem do utylizacji. Działania ratownicze trwały ponad 9 godzin.

Opracował: mł. bryg. Ryszard Gura – oficer prasowy KM PSP w Zielonej Górze


Fot. Piotr Jendzura (bez zgody
na dalszą publikację zdjęć)